Krajeńska Krajka – pełny „raport”. Tajemnice haftu ze Skica    

Wśród nielicznych ocalałych zabytków kultury materialnej Krajny znajduje się jeden, który ma dla naszego regionu znaczenie wręcz fundamentalne. To niepozorny fragment brzegu jedwabnej lub batystowej halki z około 1910 roku, odnaleziony w miejscowości Skic (obecnie Kobylnik). Jak to się stało, że ten zaledwie kilkudziesięciocentymetrowy skrawek materiału zdefiniował na nowo tożsamość całego regionu?

Historyczne odkrycie na strychu starej chaty

Burzliwa historia zaborów, intensywna germanizacja oraz naturalne niszczenie tkanin sprawiły, że do naszych czasów przetrwało zaledwie kilka oryginalnych materiałów dokumentujących tradycję haftu krajeńskiego.

Przełom nastąpił latem 1968 roku. Wówczas to młody student etnografii z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Jan Niedźwiecki (który później został dyrektorem Muzeum Ziemi Złotowskiej), prowadził studenckie badania terenowe w Skicu Kolonii (dzisiejszy Kobylnik). Na strychu starej, krytej strzechą chaty odnalazł wspaniale zachowany fragment brzegu dawnej halki, zdobiony bogatym haftem o wyraźnych cechach regionalnych. Niestety, nazwisko autorki tego dzieła nie przetrwało próby czasu.

Motywy z Krajki stały się najczęściej replikowaną kompozycją i wyróżnikiem naszego regionu. Warto się zatem przyjrzeć czy funkcjonujące w obiegu kompozycje odzwierciedlają pierwowzór.

Kompozycja, kolory i żelazne zasady

Zabytkowa tkanina stała się kluczem do odczytania kanonu wizualnego haftu, występującego w okolicach Złotowa. Jej układ kompozycyjny ma charakter pasowy (szlakowy), typowy dla wykończeń brzegów bielizny czy spódnic.

Krajeńska Krajka, fotografia zachowanego fragmentu i adaptacja graficzna.

Co dokładnie widnieje na materiale ze Skica?

Kompozycja

Ktoś kto ocalił właśnie ten zachowany kawałek materiału, dokładnie wiedział co robi. Na fragmencie, który przetrwał znajduje się jeden pełny segment powtarzalnej kompozycji (raport). Ów pełny segment to 3 owoce granatu splecione w falę z pozostałymi motywami. Choć na zachowanym fragmencie już tego nie widzimy, to z logiki kompozycji możemy wywnioskować, że ten pełny segment rozdzielany jest dodatkowym motywem owocu granatu. Tak powtarzany raport może tworzyć dowolnie długą, powtarzalną sekwencję.

Raport w hafcie (podobnie jak w tkaninach czy tapetach) to najmniejszy powtarzalny fragment wzoru. Jest to element, który po wielokrotnym powieleniu (ułożeniu obok siebie w poziomie lub/i w pionie) tworzy spójny, ciągły motyw na materiale bez widocznych przerw czy granic.

Motywy

Wyraźnie wyeksponowany jest tu „pęknięty” owoc granatu z wysypującymi się nasionami, a towarzyszą mu zgeometryzowane dzwonki i lilie. Między owocami granatu w harmonijną falę wpleciono kłosy, którym towarzyszą makówki zwieńczone liliami. Ostatnie kłosy pojedynczego segmentu (raportu), dodatkowo zwieńczone są dzwonkami. Całość spajają ze sobą finezyjnie wijące się czepy i łodygi passiflory (zwane potocznie „wąsami”).

Technika i detale

Zdobienie wykonano ściegiem płaskim (niepodwlekanym) oraz sznureczkiem. Cechą unikalną, widoczną na tym artefakcie, jest błękitna „siateczka” imitująca nasiona granatu. W przeciwieństwie do wzorów kaszubskich, w halce ze Skica nici siateczki są mocowane do płótna pojedynczymi przęsełkami, a nie haftem krzyżykowym.

Trójbarwna kolorystyka

Halka ukazuje pierwotną, wstrzemięźliwą paletę kolorów: dominuje na niej błękit i granat (wnętrza owoców, płatki) oraz czerń, która jest zarezerwowana do wyszywania łodyg i pędów i niektórych dzwonków.

Krajeńska Krajka – szczegóły końca raportu

Kto zgubił dzwonki?

Trudno się współcześnie doszukać kompozycji, w której zachowano pełne odwzorowanie motywów z haftu ze Skica. W obiegu najczęściej możemy spotkać raport z kłosami pozbawionymi dzwonków. Tak też tworzy się dłuższe kompozycje. Być może dlatego, że są one trudno zauważalne na oryginale, doszło do ich pominięcia we współczesnych replikach. Wersji raportu z dzwonkami nie ma również w jedynym do tej pory wydanym, wzorniku haftu krajeńskiego oraz na proponowanych wzorach współczesnego stroju krajeńskiego.

Po lewej: najczęściej spotykana wersja graficzna zaproponowana przez Patryka Grobelnego, po prawej: haftowana kompozycja wykonana przez Irenę Cichończyk.

Powrót do źródeł

Zachęcamy do zrewidowania swoich wzorników i szablonów. Pełny raport Krajki prezentuje się wyjątkowo pięknie.

Pełna replika zachowanego fragmentu Krajki na tle wersji graficznej. Wyhaftował Jakub Megger.

„Matryca” tożsamości – jak halka ożywiła region

Dla etnografów i hafciarek fragment ze Skica szybko stał się tzw. „Gralem” lub główną „matrycą” hafciarską.

Na początku lat 70. XX wieku, bazując m.in. na tym właśnie wzorze, Jan Niedźwiecki wraz ze zdolnymi hafciarkami – Martą Pierzyńską ze Złotowa i Celiną Bytkowską z Krajenki – zrekonstruowali zasady haftu krajeńskiego i stworzyli pierwsze szkice oraz wzorniki do jego powielania.

Krajeńska Krajka – szczegółowa analiza raportu

Z halką wiąże się jeszcze jedna, nieco anegdotyczna historia. Zimą 1979 roku Muzeum Ziemi Złotowskiej odwiedziły animatorki kultury z Więcborka (m.in. Wanda Kinda i Jadwiga Domańska) poszukujące regionalnych inspiracji przed jubileuszem 600-lecia lokacji swojego miasta. Zafascynowane wzorem ze Skica, który nazwały „krajką”, przekopiowały go na pergamin. Zdobycz ta stała się impulsem do powstania i dynamicznego rozwoju więcborskiej odmiany haftu krajeńskiego. Żadna z pionierek (zarówno ze Złotowa, jak i z Więcborka) początkowo nie kopiowała jednak całego raportu ze Skica, poprzestając na czerpaniu z niego poszczególnych motywów – prawdopodobnie oryginalny wzór otaczało swoiste „tabu” szacunku, a na powielenie całego pasa, jako pierwsza odważyła się później Irena Bielecka. Współcześnie, ponownie trudno znaleźć pełne repliki kompozycji.

Artefakt współcześnie

Obecnie cenny zabytek znajduje się w zbiorach Muzeum Ziemi Złotowskiej, choć jego losy były burzliwe. Przez wiele lat uważany był za zaginiony w muzealnych magazynach. Szczęśliwym zrządzeniem losu (dosłownie cudem) odnaleziono go ponownie w 2016 roku podczas inwentaryzacji, choć stan materiału uległ znacznemu pogorszeniu ze względu na upływ czasu.

Krajna NO PIĘKNIE

Dziś ten niezwykły fragment materiału jest nie tylko bezcennym eksponatem dla badaczy. Stanowi przede wszystkim nić, która połączyła pokolenia Krajniaków, stając się fundamentem dla odrodzenia lokalnej dumy i tzw. „tradycji wytworzonej”, która z powodzeniem funkcjonuje na całej Krajnie. Podstawowa sekcja krajki jest najchętniej wykonywaną kompozycją i stała się wyróżnikiem Krajny. Choć trzeba przyznać, że w obiegu funkcjonują wersje gdzie kłosy pozbawione są dzwonków. Być może dlatego, że na zachowanym fragmencie są one słabo widoczne i aby je dostrzec potrzeba wnikliwej analizy, co było powodem ich „zagubienia” na powielanych wzorach. My zachęcamy do powrotu do historycznej wersji i stosowania pełnego raportu lub jej podstawowej sekwencji razem z dzwonkami.

 

Autorzy: Karol Malczewski, Jakub Megger

Motywy i kompozycje użyte w artykule powstały w pracowni KrajnaFolk.

Autorzy podczas przygotowywania artykułu korzystali z publikacji dotyczących haftu krajeńskiego, których aktorką jest Pani Dorota Angutek wydanych w latach 2018-2023.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ciągle się rozwijamy i doskonalimy Portal, a wszystkich zainteresowanych promocją Krajny serdecznie zapraszamy do współpracy.

 

Portal Krajna.pl jest zarejestrowany w Rejestrze dzienników i czasopism pod numerem rejestrowym R Pr 841 prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy.

© 2018-2026 • Portal Krajna.pl

Formularz kontaktowy

Jeżeli masz jakąś sprawę to pisz śmiało.

Wysyłanie
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?