Eskapada po Runowie Krajeńskim

Ilość ciekawostek i atrakcji sobotniej wyprawy po Runowie Krajeńskim zaskoczyła chyba wszystkich uczestników. Zorganizowana 29 maja 2021 r. przez Krajeński Park Krajobrazowy wycieczka z przewodnikiem wpisywała się w corocznie organizowaną akcję, odkrywania regionu pod auspicjami woj. Kujawsko-Pomorskiego. Impreza w tym roku nosiła nazwę „ESKAPADA – poznaj swój region z przewodnikiem”. Pierwotnie zaplanowana na 2 godziny, trwała niemal 3,5. Od początku do końca naszym przewodnikiem była pani Angelika Kubera, znawczyni Runowa Kr. i miłośniczka całej Krajny, a od niedawna również przewodnik PTTK.

Odkrywanie zakamarków i tajemnic miejscowości rozpoczęliśmy od wybudowanego w XVII w. kościoła pw. Trójcy Świętej. Tu towarzyszył nam również jego gospodarz ks. Sylwester Olszanowski. Opowiedział nam o historii kościoła, jego fundatorach – rodzinie Orzelskich, a także o najcenniejszych elementach wyposażenia świątyni. Mieliśmy okazję zajrzeć do zakrystii i pomieszczenia nad nią gdzie fundatorzy kilkaset lat temu przysłuchiwali się mszy i obserwowali wiernych. Wdrapaliśmy się również na kościelną dzwonnicę.

Wnętrze kościoła w Runowie Krajeńskim.

Nasza trasa wiodła następnie do siedziby Nadleśnictwa Runowo, gdzie powitał nas nadleśniczy Kamil Walenciuk. Siedziba nadleśnictwa mieści się obecnie w dawnym domu pastora, który jest przestronniejszy niż pierwotna siedziba, która mieściła się w budynku bliżej ulicy. 

Dawna siedziba nadleśnictwa.

Nadleśniczy opowiedział nam o trudach związanych z ogromem prac jakie należało wykonać po wielkich stratach wywołanych nawałnicą w 2017 r.  W nadleśnictwie czekał na nas ciepły poczęstunek, a także upominkowe parasolki i łakocie. Uczestnicy mogli zasiąść w fotelu samego nadleśniczego oraz podziwiać wykonane z dębów runowskich lasów piękne meble i elementy zdobnicze.

Nasza wycieczka przed obecną siedzibą nadleśnictwa, gdzie powitał nas sam nadleśniczy.

Po posileniu się pyszną zupą ruszyliśmy w stronę starej gorzelni. Po drodze minęliśmy zabytkowy budynek administracji dawnego folwarku. Przed gorzelnią przywitała nas właścicielka zabudowań pani Izabela Engelgardt-Charzewska i zgodziła się pokazać nam wnętrza nieczynnego już zakładu, który produkował spirytus ze zboża lub ziemniaków. A środku jakby czas stanął w miejscu, wszystkie maszyny i urządzenia jakby w oczekiwaniu na rozruch stały w komplecie pokryte jedynie nieco kurzem i oplecione pajęczynami. Zakład jest do kupienia… 😉 Pani Iza opowiedziała nam nieco o produkcji tego niezwykłego napoju i o tym dlaczego zaprzestano produkcji.

Urządzenia pomiarowe do weryfikacji ilości wytworzonego spirytusu.

Dalej, przechodząc przez zabudowania dawnego gospodarstwa w którym niegdyś do pracy na roli trzymano aż 70 koni udaliśmy się przed pałacyk gdzie mieszka pani Iza. Obiekt również posiada ciekawą architekturę i bogatą historię. Otaczające go ogrody były niegdyś sławne na całą okolicę. Hodowano tu wiele egzotycznych roślin.

Pałacyk „Pod topolami”

Wisienką na torcie naszej wyprawy były ruiny pałacu. Pani Angelika zdradziła nam wiele ciekawostek i tajemnic tego miejsca. Zwiedziliśmy również piękny park z wieloma jak się okazało tajemniczymi drzewami będącymi pozostałościami po dawnych właścicielach. Więcej o pałacu możecie poczytać w katalogu ciekawych miejsc portalu -> Pałac Runowo Krajeńskie

Przy pałacowych ruinach.

Po niemal 3,5 godzinnym spacerze wszyscy zgodnie stwierdzili, że takie inicjatywy jak zwiedzanie i poznawanie regionu należy organizować częściej. To była bardzo interesująca i odkrywcza sobota.

Zapraszam do obejrzenia galerii fotografii z całości wyprawy.

©2021 

Formularz kontaktowy

Jeżeli masz jakąś sprawę to pisz śmiało.

Wysyłanie

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?